LUDWIG
Beethoven zaczął głuchnąć mając niespełna trzydzieści lat. Posiadał jednak słuch absolutny, dlatego potrafił wyobrazić sobie brzmienie własnych kompozycji. Mozart od dawna już nie żył, Haydn był w podeszłym wieku i zaprzestał komponowania, Beethovenowi przyszło jednak zaakceptować to, że chociaż pokonał swoich dwóch wielkich rywali, teraz miał o wiele silniejszego i groźniejszego przeciwnika.
Jako kompozytor Beethoven zdobył uznanie, a nawet popularność, chociaż nie starał się przypodobać publiczności. Wręcz przeciwnie, świadomie pisał „trudną muzykę”, niejednokrotnie ignorując przyzwyczajenia wykonawców i słuchaczy. Odwaga przeciwstawiania się konwencjom sprawiła, że potomni uznali Beethovena za symbol niezależności w sztuce. Stał się uosobieniem artysty bezkompromisowego, a nawet „zbuntowanego”, artysty-obywatela, który poprzez sztukę zaangażował się w sprawy świata i polityki, a tworzył jedynie z wewnętrznej potrzeby.
Kiedy 26 marca 1827 roku zmarł, nieprzebrane tłumy uczestniczyły w jego pogrzebie na wiedeńskim cmentarzu. Poeta Franz Grillparzer powiedział nad grobem: „Zapamiętajcie tę godzinę i pomnijcie: byliśmy tam, gdy go chowano, a kiedy zmarł, płakaliśmy!”.
Nasze przedstawienie będzie hołdem oddanym największemu z kompozytorów! Będzie też próbą przypomnienia kolskiej publiczności losów tego niezwykłego człowieka. Na scenie zobaczymy zespół rockowy, połączony chór oraz znanych od dawna, lubianych aktorów. Zapraszamy do obejrzenia!
czytaj więcej
Jako kompozytor Beethoven zdobył uznanie, a nawet popularność, chociaż nie starał się przypodobać publiczności. Wręcz przeciwnie, świadomie pisał „trudną muzykę”, niejednokrotnie ignorując przyzwyczajenia wykonawców i słuchaczy. Odwaga przeciwstawiania się konwencjom sprawiła, że potomni uznali Beethovena za symbol niezależności w sztuce. Stał się uosobieniem artysty bezkompromisowego, a nawet „zbuntowanego”, artysty-obywatela, który poprzez sztukę zaangażował się w sprawy świata i polityki, a tworzył jedynie z wewnętrznej potrzeby.
Kiedy 26 marca 1827 roku zmarł, nieprzebrane tłumy uczestniczyły w jego pogrzebie na wiedeńskim cmentarzu. Poeta Franz Grillparzer powiedział nad grobem: „Zapamiętajcie tę godzinę i pomnijcie: byliśmy tam, gdy go chowano, a kiedy zmarł, płakaliśmy!”.
Nasze przedstawienie będzie hołdem oddanym największemu z kompozytorów! Będzie też próbą przypomnienia kolskiej publiczności losów tego niezwykłego człowieka. Na scenie zobaczymy zespół rockowy, połączony chór oraz znanych od dawna, lubianych aktorów. Zapraszamy do obejrzenia!
LUDWIG
Beethoven zaczął głuchnąć mając niespełna trzydzieści lat. Posiadał jednak słuch absolutny, dlatego potrafił wyobrazić sobie brzmienie własnych kompozycji. Mozart od dawna już nie żył, Haydn był w podeszłym wieku i zaprzestał komponowania, Beethovenowi przyszło jednak zaakceptować to, że chociaż pokonał swoich dwóch wielkich rywali, teraz miał o wiele silniejszego i groźniejszego przeciwnika.
Jako kompozytor Beethoven zdobył uznanie, a nawet popularność, chociaż nie starał się przypodobać publiczności. Wręcz przeciwnie, świadomie pisał „trudną muzykę”, niejednokrotnie ignorując przyzwyczajenia wykonawców i słuchaczy. Odwaga przeciwstawiania się konwencjom sprawiła, że potomni uznali Beethovena za symbol niezależności w sztuce. Stał się uosobieniem artysty bezkompromisowego, a nawet „zbuntowanego”, artysty-obywatela, który poprzez sztukę zaangażował się w sprawy świata i polityki, a tworzył jedynie z wewnętrznej potrzeby.
Kiedy 26 marca 1827 roku zmarł, nieprzebrane tłumy uczestniczyły w jego pogrzebie na wiedeńskim cmentarzu. Poeta Franz Grillparzer powiedział nad grobem: „Zapamiętajcie tę godzinę i pomnijcie: byliśmy tam, gdy go chowano, a kiedy zmarł, płakaliśmy!”.
Nasze przedstawienie będzie hołdem oddanym największemu z kompozytorów! Będzie też próbą przypomnienia kolskiej publiczności losów tego niezwykłego człowieka. Na scenie zobaczymy zespół rockowy, połączony chór oraz znanych od dawna, lubianych aktorów. Zapraszamy do obejrzenia!
czytaj więcej
Jako kompozytor Beethoven zdobył uznanie, a nawet popularność, chociaż nie starał się przypodobać publiczności. Wręcz przeciwnie, świadomie pisał „trudną muzykę”, niejednokrotnie ignorując przyzwyczajenia wykonawców i słuchaczy. Odwaga przeciwstawiania się konwencjom sprawiła, że potomni uznali Beethovena za symbol niezależności w sztuce. Stał się uosobieniem artysty bezkompromisowego, a nawet „zbuntowanego”, artysty-obywatela, który poprzez sztukę zaangażował się w sprawy świata i polityki, a tworzył jedynie z wewnętrznej potrzeby.
Kiedy 26 marca 1827 roku zmarł, nieprzebrane tłumy uczestniczyły w jego pogrzebie na wiedeńskim cmentarzu. Poeta Franz Grillparzer powiedział nad grobem: „Zapamiętajcie tę godzinę i pomnijcie: byliśmy tam, gdy go chowano, a kiedy zmarł, płakaliśmy!”.
Nasze przedstawienie będzie hołdem oddanym największemu z kompozytorów! Będzie też próbą przypomnienia kolskiej publiczności losów tego niezwykłego człowieka. Na scenie zobaczymy zespół rockowy, połączony chór oraz znanych od dawna, lubianych aktorów. Zapraszamy do obejrzenia!
